Paski

W końcu weekend i mogę troszkę wcześniej napisać post.


W dalszym ciągu trwa akcja fotograficzna u Uli, a dzisiejszy temat do PASKI.
Oto moja interpretacja:


Przerzuciłam całą moją rupieciarnię i nie znalazłam nic godnego uwagi. Były kratki, kwiaty, esy-floresy, ale czystych pasków szukałam na próżno. Przyznam, że większość moich potyczek z kreatywnymi zmaganiami wyniosłam do pracy, ale skoro jest weekend, nie będę z tego powodu płakała. W dzieciństwie słyszałam słowa: jeśli czegoś nie masz, czegoś nie umiesz, to sobie narysuj/namaluj. Podobnie w dzieciństwie, kiedy nie mogłam zrealizować życzeń i marzeń - rysowałam, a potem wyobrażałam sobie, że to mam i wymyślałam scenariusze. Zakręcone były te marzenia.

Staram się odwiedzić wszystkie blogi wyzwaniowe, ale nie daję rady wszędzie zostawić śladu. Bardzo mnie inspirujecie. Dostrzegam tak wiele w jednym słowie, tyle barw i ich odcieni.

Dziękuję za wszystkie komentarze, zwłaszcza dlatego, że jestem tu zupełnie nowa.

40 komentarzy:

  1. Świetna interpretacja i te kolory kredek bardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, miałam pomalowac całą kartkę, ale jak doszłam w odcieniach do zieleni to się rozmyśliłam. Mogłam pójść dalej do czerwieni, ehh...

      Usuń
  2. Kolorki kolorki!!! Uwielbiam kolorki:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna Twa interpretacja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, jakoś sobie poradziłam :D.

      Usuń
  4. Super interpretacja :)
    Fajny pomysł z rysowaniem tego czego się nie ma - a się chce. Taka wizualizacja :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po trochu te marzenia z dzieciństwa spełniły się i spełniają :).

      Usuń
  5. Piękne kolory!! Moje ulubione chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję kreatywności !!! Twoja interpretacja tematu jest fantastyczna :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiu, dziekuję bardzo. Myslałam, ze się do tego nie nadaję...

      Usuń
  7. aaaaa! śliczne te paski! zwróciłam na nie uwagę u Uli :) ściskam :) (ja też jestem tu nowa hihi, więc wiem co czujesz:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zainspirowała Ula i otworzyłam bloga (wczesniej próbowałam wgyźć się w panel i brakowało pomysłu co dalej). Mam już jednego bloga, ale tam jest zupełnie co innego niż tu. Zresztą jak będzie, nie wiem :). Najważniejsze: mieć cel i się wspierać. Dzięki!

      Usuń
  8. świetny pomysł.. widzisz, dobrze jest czegoś nie mieć, bo człowiek staje się bardziej kreatywny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta prawda! Gdyby nie mieć marzeń, nie byłoby do czego dążyć.

      Usuń
  9. Wow...ale pomysł!!! Genialny!!! i jakie śliczne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mądrze napisane z tym rysowaniem :-) Zdjęcie bardzo ekspresyjne :-)
    Kiedyś bardzo lubiłam rysować, zapał mi przeszedł, kiedy zaczęło to być niespełnionymi ambicjami innych, a nie moimi, kiedy musiałam to robić, bo przecież "konkursy plastyczne czekają na mnie z otwartymi ramionami". Zraziłam się do tego stopnia, że od kilkunastu lat nie sięgnęłam do kredek, pasteli, czy farb olejnych. Za to moja miłość do tworzenia przeniosła się na grafikę komputerową :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nistety, też rzadko rysuję (poszłam na łatwiznę z tym powyżej ;)), ale w necie widzę tyle inspiracji... może odświeżę paluszki? Na codzień wymyślam najróżniejsze techniki, by życie osób niepełnosprawnych stało się ciut jasniejsze. W tym temacie nalepiej wychodzi masa solna i piktogramy. A osobiście lubię decoupage, scrabooking, transfer, tworzenie biżuterii... i oczywiście fotografia.
      Nie ma co patrzeć na innych, bo oni nie idą naszą drogą. Grafika... uczę się, fajna rzecz.

      Usuń
    2. Decoupage chciałabym się kiedyś zająć, ale wiem, że nie mam aż tyle cierpliwości (cały proces schnięcia doprowadziłby mnie chyba do szału ;-)). Scrapbooking mnie fascynuje, ale nie wiem, czy bym potrafiła dobrać do siebie poszczególne elementy. Transferu próbowałam, ale nie wyszło za rewelacyjnie, może w przyszłości odświeżę. Biżuterię próbowałam też robić, ale nigdy nie byłam zadowolona z osiągniętych efektów, więc wolę kupić gotową ;-)

      Usuń
  11. Śliczne kolory!
    I świetny pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma pasków - zawsze można namalować :) Kolory piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, namaluję sobie kolory, kiedy za oknem plucha :).

      Usuń
  13. Świetnie zinterpretowałaś temat!
    Ja właśnie dlatego uczestniczę w tej zabawie już siódmy raz, bo dzięki nie staram sie wymyślać, szukać, sama coś tworzyć na potrzeby tematu. Starać się cos nowego odkrywać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodzianko, zdaje się taki jest i mój zamiar - odkrywać w sobie. Wszystko dopiero się klaruje, mam nadzieje, że zbyt szybko się nie znudzę, a zdarza się to często. Wciąż muszę szukać czegoś nowego. Bardzo podoba mi się ten bałagan, który ogarniam i porządkuję przemierzając Wasze blogi. Bałagan w mojej głowie :).

      Usuń
  14. Podziwiam za odwiedzanie wszystkich blogów - mnie czas nie pozwala, a już z odzywaniem się to kompletna klapa :(
    Twoje zdjęcie i słowa o rysowaniu podobają mi się szczególnie :-)

    Maciejka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maciejko, nawet nie wiesz jak zawaliłam ważne sprawy, ale jutro... hahahaha
      Odwiedzenie przynajmniej kilku to już coś. Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Świetny pomysł z tymi kredkami, Przypomniała mi się od razu piosenka " więc chodź pomaluj mój świat" Pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby tak można było, wszyscy byśmy malowali :). Dzięki!

      Usuń
  16. genialny pomysł :) Świetnie to sobie wymyśliłaś

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale rewelacyjna i twórcza interpretacja! :-)
    I to zdjęcie - przepiękne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  18. oryginalnie, paski idealne)!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. podoba mi się twój blog ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję bardzo dziewczynki ;).

    OdpowiedzUsuń