Mój jest ten kawałek podłogi

Dzień 3 wyzwania fotograficznego: MIĘKKI


Jest MIĘKKI! Z rozkoszą zanurza się w nim zmarznięte stópki. Grzeje, jak domowy kotek i dorównuje najwygodniejszym kapciom. Zawsze go czuję, kiedy siadam przy laptopie, ten z lewej - ciemniejszy i z prawej - jaśniejszy. Obydwa koją zmęczone stopy :).

Zapraszam na inne interpretacje tematu foto!

30 komentarzy:

  1. Dywany shaggy są najlepszym wynalazkiem dywanowym. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym mieć inny.
    Fajnie kolorki sobie skomponowałaś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zamieniłabym ich na żadne. Jakieś tam wady pewnie mają, ale nie doszukuję się :).

      Usuń
    2. Zdecydowanie więcej wad mają niewłochate, bo każdą jedną plamkę na nich widać, a taki shaggy nawet jasny nie wygląda jak brudny. Odkurza się go też bardzo dobrze, a myślałam, że z tym będzie największy problem.

      Usuń
    3. Jeśli się coś na nie postawi, nawet przez dłuższy czas, włos wstaje. Raz na jakiś czas wypada pojedyncza niteczka...Ale za szybko nie wysieje :).

      Usuń
  2. Nie ma to jak ciepły włochacz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie pokazałaś na zdjęciach miękkość dywanu! Wyobrażam sobie, jak miło się po nim chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezłe włochacze :-) Wierzę, że mogą być cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealnie oddany temat wyzwania: miękki, włochaty, puszysty...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj! Chciałabym takie...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. w pierwszej chwili myślałam, że to jeż... ale on z pewnością nie jest zbyt miękki... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobają mi się te dywany "u kogoś" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I mnie się u kogoś podobają dywany. Sama nie posiadam. Frankowi teraz tylko kupiłam taki malutki z uliczkami, by mógł się bawić autkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ciężko byłoby bez dywanów :). Zmarzluch jestem.

      Usuń
  10. już wyobrażam sobie jak moje stópki relaksują się w tym 'puchu' :)
    piękna interpretacja, piękne ujęcie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne ujęcie tematu, bardzo mi się podobają takie dywany.U mnie sami alergicy więc dywany tylko na obrazkach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie czasy alergików na szczęście minęły. Mam nadzieje, ze nie wrócą.

      Usuń
  12. Sama bym chciała taki mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Doceniłabym zwłaszcza rano po opuszczeniu nóg z ciepłego łóżka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak.. ranki bywają chłodne, zwłaszcza jak niewiele snu za nami ;).

      Usuń
  14. Zawsze chciałam mieć taki dywanik :) a w łazience na przykład :) i się wychodzi z wanny i jest tak przytulnie i mięciutko :)

    OdpowiedzUsuń